KONTAKT      BLOG

SUPERUMIEJĘTNOŚĆ XXI WIEKU

21 maja 2019

Cechuje wszystkich ludzi wybitnych i ludzi sukcesu. Idzie w poprzek dzisiejszych czasów i cywilizacji technologii i informacji. Jest i będzie w przyszłości źródłem przewagi konkurencyjnej ludzi na rynku pracy i firm w lokalnych i globalnych gospodarkach. To umiejętność pełnej koncentracji i zaangażowania się w jedno zadanie przez dłuższe odcinki czasu.

 

PRACA W PEŁNEJ KONCENTRACJI.

Pełna koncentracja i skierowanie uwagi na zadanie, którym akurat się zajmujemy to umiejętność, która w dzisiejszych czasach zanika. Ponieważ jest coraz rzadsza, a jednocześnie niezbędna do postępu i rozwoju, będzie coraz bardziej ceniona i poszukiwana w przyszłości. Zatem Ci, którzy będą nią dysponować będą cenieni i rozchwytywani.

Żyjemy w czasach internetocentryzmu, szybkich, częstych i krótkich informacji, zadań, wymiany itp. W ciągu jednego dnia otrzymujemy tyle wiadomości, ile nasi przodkowie kilkaset lat temu dostawali w ciągu całego życia. Niemalże nas zalewają, nie pozostawiając miejsca na pracę głęboką, która umożliwia tworzenie nowych wartości oraz daje poczucie sensu i satysfakcji z tego, co robimy. Bardzo łatwo jest dziś być super zajętym i zabieganym w pracy przez cały dzień spędzając czas na czynnościach, które niewiele wnoszą – czytanie i odpowiadanie na dziesiątki maili dziennie, udział w części zebrań, prace organizacyjne, itp. Jeżeli jednak chcemy mieć poczucie spełnienia, szczęścia, czy sukcesu zawodowego warto wypracować w sobie umiejętność pracy głębokiej i poświęcać jej określoną część dnia.:

Praca głęboka to praca w PEŁNEJ koncentracji i zaangażowaniu w temat, przy pełnym wykorzystaniu zdolności poznawczych. Czynności te tworzą nowe wartości, sprzyjają doskonaleniu umiejętności, nauce i są trudne do powtórzenia. Dzięki pracy głębokiej tworzymy rzeczy najwyższej jakości, które nas wyróżniają na tle innych osób, w optymalnym czasie.

KIEDY JESTEŚMY NAJLEPSI I JEST NAM NAJLEPIEJ?

Choć często marzymy o „nic nie robieniu” i odpoczynku na leżaku, to wcale nie wtedy jesteśmy najszczęśliwsi. Najlepszych chwil doświadczamy w stanie tzw. flow, który najczęściej (i najłatwiej) osiągamy w czasie pracy lub nauki. Potwierdziły to badania Michaila Csikszentmichalyi, twórcy pojęcia flow.

FLOW to stan, gdy ciało lub umysł napięte są do ostatecznych granic w dobrowolnym wysiłku, aby wykonać coś trudnego i wartościowego. To stan pełnej koncentracji i skierowanej uwagi.

Badania potwierdzają, że człowiek ma się najlepiej, gdy jest pochłonięty w całości jakimś trudnym zadaniem. To praca głęboka wywołuje stan flow (przepływu), a ten z kolei daje poczucie szczęścia. Działanie w pełnym skupieniu daje maksymalizację zadowolenia z życia zawodowego. Sprawia, że nabiera ono sensu i znaczenia, bo tworzymy coś dobrego, własnego. Nasz mózg porządkuje wtedy świadomość w taki sposób, że również życie nabiera większego sensu i wartości.

PARADOKS KORPORACYJNY.

Paradoks polega na tym, że firmy, które starają się zwiększać efektywność pracowników na różne sposoby, często nieświadomie promują pracę płytką i rozpraszanie uwagi. Popatrzmy na dwa powszechne trendy.

Pierwszy z nich to praca w open space. To prawda, że daje okazję do większej ilości kontaktów, ale są one najczęściej przypadkowe i służą rozmowom powierzchownym. Nie tworzą wartości dla firmy. Zapomina się natomiast o olbrzymim koszcie masowego rozproszenia uwagi, jaki łączy się z pracą z open space. Nasz mózg podświadomie rejestruje wszystkie hałasy w otoczeniu – telefon dzwoniący kilka biurek dalej, rozmowy, kroki itp. W efekcie pracujemy w ciągłym szumie i dekoncentracji nawet, jeżeli w danej chwili nie jesteśmy tego świadomi. Cierpi na tym szybkość i jakość pracy. Na szczęście coraz więcej firm zaczyna podchodzić do otwartych przestrzeni i projektowania biur w sposób bardziej zrównoważony.

Inny trend, jeszcze bardziej powszechny i niestety obejmujący również czas prywatny to kultura być non stop w kontakcie. Jej przejawem są masowo instalowane na komputerach osobistych komunikatory, czy ciągłe sprawdzanie poczty elektronicznej i portali społecznościowych. Nie negując tego, że komunikatory czasami ułatwiają pracę, to jednak przez większość czasu stoją w sprzeczności z ideą open space – bezpośredniej komunikacji między pracownikami. E-mail również jest niezbędny do pracy, ale już sprawdzanie go co 10 minut nie koniecznie. Jednak największą wadą tych narzędzi z punktu widzenia koncentracji uwagi jest ciągłe zakłócanie i przerywanie okresów pracy skupionej (jeżeli już uda się taką na open space osiągnąć ☺). Wiadomości i e-maile przychodzą bez przerwy, a my nie potrafimy i nie chcemy im się oprzeć. Dlaczego? Bo przy braku wiedzy o wpływie różnych zachowań na efektywność i braku pro-efektywnościowych norm kulturowych w firmach, mamy skłonność do najłatwiejszych w danej chwili zachowań i robimy to impulsywnie. Szczególnie, gdy czeka nas natychmiastowa nagroda: poczucie załatwienia sprawy, bycia pomocnym, niezbędnym, ekspertem, oderwanie od trudnego zadania itp.

Tym trudniej jest odwrócić trendy, że mamy problemy z policzeniem kosztów bezkrytycznego poddawaniu się dyktatowi ery internetu i informacji, przyjmując wszystko co z sobą niesie. Z drugiej strony nie łatwo jest też przeliczyć na pieniądze korzyści z pracy w stanie pełnej koncentracji.

CZY POWINIENEŚ SOBIE TYM ZAPRZĄTAĆ GŁOWĘ?

Może najprościej kierować się zdrowym rozsądkiem i intuicją oraz zadać sobie kilka pytań:

Czy kiedykolwiek stworzyłem coś wartościowego bez poświęcenia temu uwagi i pełnej koncentracji?

Czy często mam poczucie, że nie wiem co i po co robię, a moja praca nie ma sensu?

Kiedy osiągam największą satysfakcję w pracy – kiedy jestem cały czas zajęty i zabiegany, czy kiedy stworzę coś wartościowego – na czas i najlepszej jakości?

Które chwile ze mną zapamiętają moje dzieci? Czy te, kiedy będąc z nimi zajmowałem się jednocześnie sprawdzaniem wiadomości i poczty na telefonie albo przeglądaniem portali informacyjnych i społecznościowych? Czy te, kiedy robiliśmy coś razem i byłem w pełni zaangażowany w to zajęcie i w bycie z nimi?

© 2015 Be Well | Created by wronski desing