KONTAKT      BLOG

Ja i sen

22 marca 2016

18 marca obchodziliśmy światowy dzień snu. Czy takie okazje w ogóle są potrzebne?
To zależy…. na przykład od tego, czy troszczymy się o siebie? Zaledwie 30 minut dodatkowego snu dziennie może znacznie zwiększyć koncentrację, pamięć i ogólne poczucie zadowolenia z życia. Zalecana norma to 7-8 godzin snu
na dobę. Tyle potrzebujemy, żeby organizm zregenerował się i przetworzył informacje z całego dnia, wyciągając z nich to wszystko, co potrzebne. Tymczasem wielu z nas przyznaje, że sypia 5-6 godzin dziennie.
Zdarza się, że to nawet powód do dumy.

 

"Lepszy i zdrowszy” czy “grubszy, głupszy i niebezpieczniejszy”?

O co więc tyle krzyku? Dlaczego 7 godzin to minimum, skoro funkcjonujemy dobrze sypiając 5-6 godzin?
I przecież każda dodatkowa godzina “wyrwana” ze snu pozwala nam zrobić więcej.

Czas zerwać z podejściem “szybciej, więcej” i przerzucić się na “mądrzej, zdrowiej”, a szybko odczujemy pozytywne zmiany. Nasz organizm podziękuje nam, że dbamy o niego i wsłuchujemy się w jego potrzeby.
W końcu został nam dany tylko raz i musi wystarczyć na całe, oby jak najdłuższe, życie.

Czy wiesz, że … Odsetek osób potrzebujących mniej,
niż 5 godzin snu w nocy wynosi równo zero.

Z powodu braku snu stajemy się nieskuteczni w pracy i bardziej niebezpieczni za kółkiem. Spada nasza kreatywność i zdolność twórczego rozwiązywania problemów, jesteśmy mniej oryginalni i mniej elastyczni. Problem w tym, że nie zdajemy sobie z tego sprawy. Niewyspani mamy zaburzone postrzeganie własnych ograniczeń i nie dostrzegamy, o ile lepiej funkcjonowalibyśmy wyspani.

Z niedospania spada odporność naszego organizmu. Osłabia się zdolność regulacji cukru we krwi, rośnie ryzyko cukrzycy i nadciśnienia. Jeżeli niedobór snu trwa dłużej – tyjemy, ponieważ spada poziom leptyny - hormonu sygnalizującego najedzenie i pomagającego kontrolować ilość spożywanych pokarmów. Badania Harvardu wskazują też na silne powiązania niedoboru snu a ryzykiem wystąpienia raka piersi, okrężnicy i chorób wieńcowych.

W czasie snu uczymy się. Wiedza uzyskana w ciągu dnia jest przetwarzana i utrwalana w pamięci właśnie w czasie snu. Niedosypiając pogarszamy swoje wyniki w pracy – mamy trudności poznawcze i pogorszony nastrój,
a w efekcie zaburzoną zdolność dokonywania prawidłowych osądów, szczególnie w sytuacjach stresowych.

Jak w prosty sposób poprawić jakość swojego snu?

Po pierwsze - świadomość.
Uświadomienie sobie kosztów późnego kładzenia się do łóżka I wartości, jaką jest wyspanie się.

Po drugie – zrelaksowanie się.
Rozpocznij wyciszanie się 30 minut przed zgaszeniem światła. Napij się ulubionej herbaty, weź kąpiel, słuchaj muzyki albo czytaj książkę. Jeżeli nie możesz pozbyć się niepokojących myśli, weź kartkę i wypisz na niej wszystko, czym się martwisz. To pomoże mózgowi wyprzeć te myśli ze świadomości.

Po trzecie – otoczenie.
Najlepiej śpimy tam, gdzie jest ciemno i cicho. Najlepszy będzie chłodny pokój, gdzie temperatura ciała spadnie
do optymalnej w czasie snu.

 Miłych snów :)

Tekst: Aleksandra Leśniańska

© 2015 Be Well | Created by wronski desing